Ks. Mirosław świętował imieniny
wtorek, 03 marca 2015 00:00

1 marca 2015

W II Niedzielę Wielkiego Postu na Mszy św. o godz. 11:00 parafianie wraz z księżmi modlili się za ks. Mirka z racji jego imienin.

Liturgia była sprawowana w sposób uroczysty. Podczas niej dzieci pięknie zaśpiewały Psalm, a ks. Mirosław odwdzięczył się kazaniem skierowanym do najmłodszych.

Msza zakończyła się złożeniem solenizantowi życzeń. Uczynili to przedstawiciele: Służby ołtarza, Kościoła Domowego, Dzieci, Wspólnot Maryjnych naszej Parafii i inne osoby. Ks. Mirek miał dla wszystkich słodkie upominki.

Więcej…
 
Refleksja z Kręgu Biblijnego
sobota, 21 lutego 2015 23:32

(Mk 1,12-15)
Zaraz też Duch wyprowadził Go na pustynię. Czterdzieści dni przebył na pustyni, kuszony przez szatana. żył tam wśród zwierząt, aniołowie zaś usługiwali Mu. Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.

W naszej tradycji utarło się hasło " Wielki Post to czas nawrócenia". Jest to prawda. Jednak z samego powtarzania tych słów jeszcze chyba nikt się nie nawrócił. Więc gdzie znaleźć " przepis"jak to zrobić? Podaje go dzisiaj Jezus. Potrzebna jest pustynia. Jednak nie koniecznie ta z wielką ilością piasku. Pustynia w znaczeniu duchowym, to "miejsce" gdzie spotykasz się z Bogiem. Tam nie możesz na nikogo liczyć. Bo to przecież pustynia. Więc jesteś tylko ty i Bóg. Z tego właśnie spotkania rodzi się bezgraniczne zaufanie i miłość a te z kolei prowadzą do nawrócenia.

WRC

 
Wielki Post - czas duchowego przygotowania do świąt wielkanocnych
piątek, 20 lutego 2015 16:58

W Środę Popielcową, rozpoczyna się w Kościele czterdziestodniowy czas Wielkiego Postu. Główne przesłanie tego okresu koncentruje się na duchowym przygotowaniu chrześcijan do godnego przeżywania świąt Zmartwychwstania Pańskiego, największych świąt chrześcijaństwa związanych z wydarzeniami męki śmierci i zmartwychwstania (Paschy) Chrystusa; wydarzeniami, które stanowią fundament Kościoła i naszej wiary. Ponieważ są to najważniejsze święta (zwane też paschalnymi), dlatego domagają się specjalnego przygotowania, by móc je należycie przeżyć; stąd też ich nazwa: Wielkiego Postu, a nie jakiegoś tam zwykłego postu.

Więcej…
 
Refleksja z Kręgu Biblijnego
sobota, 14 lutego 2015 13:35

 

(Mk 1,40-45)

Pewnego dnia przyszedł do Jezusa trędowaty i upadając na kolana, prosił Go: Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić. Zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: Chcę, bądź oczyszczony! Natychmiast trąd go opuścił i został oczyszczony. Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, mówiąc mu: Uważaj, nikomu nic nie mów, ale idź pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich. Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego.

Trąd w czasach Jezusa był straszną nieuleczalną chorobą. Grzech w naszych czasach jest pospolitą i równie trudną do uleczenia "chorobą". I jedno i drugie wyklucza człowieka w pewien sposób ze wspólnoty.Tylko Jezus mógł uleczyć trędowatego, a nam tylko On może odpuścić wszystkie grzechy. Jezus jest tym, który przywraca nas wspólnocie. Każdy człowiek wierzący - chory, czy grzeszny może mieć nadzieję, że miłosierny Bóg pomoże mu rozwiązać jego problemy. Nie możemy wierzyć tylko i wyłącznie ze względu na cuda, potrzebne jest jeszcze bezgraniczne zaufanie Panu. Tak jak u trędowatego który przychodzi i prosi. Prosi i otrzymuje. Musimy zawierzyć swoje problemy Zbawcy. Aby, w naszym życiu było więcej Boga niż nas. A wtedy żadna choroba, żaden grzech nie będzie nam straszny.

~ Galguś

 
Refleksja z Kręgu Biblijnego
sobota, 07 lutego 2015 23:36

 

(Mk 1,29-39)
Jezus po wyjściu z synagogi przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł do niej i podniósł ją ująwszy za rękę, tak iż gorączka ją opuściła. A ona im usługiwała. Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto było zebrane u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ wiedziały, kim On jest. Nad ranem, gdy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: Wszyscy Cię szukają. Lecz On rzekł do nich: Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo na to wyszedłem. I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.

Ewangelia wg. św. Marka silnie akcentuje bóstwo Jezusa. Jezus dokonuje licznych uzdrowień chorych i opętanych. Czyni cuda, chociaż pragnie, aby o tym nie rozpowiadano. Nie ze względu na skromność. Pragnie jedynie, aby dopiero przez fakt zmartwychwstania dobrze odczytano, zrozumiano Jego osobę i posłannictwo.

Bóg zawsze przychodzi do nas z jakimiś darami. Chorym daje zdrowie, innym zaś przebaczenie, pokój, nadzieję. Trzeba tylko chcieć to wszystko dostrzec i przyjąć. Jezus czyni cuda i w naszym życiu. My jednak tak jesteśmy pochłonięci sprawami tego świata, że na wiarę w to brakuje nam czasu i chęci. Tak "wrośliśmy w ziemię" że trudno nam podnieść oczy ku niebu. A to właśnie o wiarę dopytuje się dziś Jezus. Cuda które czyni nie mają wzbudzać w nas podziwu, ale wiarę. Wiara natomiast ma nas mobilizować do apostolstwa, do głoszenia Chrystusa i dawania świadectwa.
WRC

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 10 z 34