Adwent - czas przygotowania na spotkanie z Jezusem, czy na świąteczne wyprzedaże?
wtorek, 11 grudnia 2018 16:56

 

"Sklepy już przystrojone, przygotuj serce na święta!" tak brzmi hasło na przykościelnej wizualizacji. Czy nie opisuje ono właśnie naszego przeżywania adwentu?

Już od końca października sklepy posiadają świąteczne dekoracje, w radiu słychać świąteczne piosenki, w centrum miasta widzimy również świąteczne lampiony, które tworzą magiczny i nowoczesny "Christmas time" - bo przecież mało kto przygotuje dekorację z napisem "Święta Bożego Narodzenia".

Adwent, czyli czas przygotowania do narodzin Jezusa, stał się czasem przygotowania do bezimiennych świąt lub do Christmas.

Za nami nowenna, parafialne rekolekcje, a także druga niedziela adwentu, czyli to, co powinno przygotować katolika do Świąt Bożego Narodzenia. Tymczasem zamiast interesować się duchowością, konsumpcyjne społeczeństwo zajmuje się zakupami i promocjami, a punktem, który rozpoczął zakupową gorączkę był tradycyjny Black Friday.

Czy naprawdę Jezus, który urodził się w mizernej i cichej stajence oczekuje bogato zastawionego stołu, umytych okien i nowego gadżetu nabytego podczas świątecznej promocji? Może warto zwrócić uwagę na staropolskie tradycje związane ze Świętami Bożego Narodzenia.

Sposób przygotowania i przeżycia świąt Bożego Narodzenia ma bogatą tradycję. Wśród zwyczajów na naszą uwagę zasługuje np.: wspólne, rodzinne śpiewanie kolęd i pastorałek, a nie świątecznych piosenek.
Najstarsze polskie kolędy pochodzą z XV wieku. Zostały one przetłumaczone na język polski z tekstów łacińskich i czeskich. Wśród tych pierwszych kolęd znalazła się na przykład: "Anioł pasterzom mówił", która jest przekładem z łaciny. Od XVII wieku w Polsce zaczęto układać własne kolędy. Stare kolędy wyróżniały się dużą wartością muzyczną i literacką. Na przykład kolęda "W żłobie leży' została napisana przez Piotra Skargę, a muzyka kolędy nawiązywała do poloneza koronacyjnego króla Władysława IV.
Innym zwyczajem obecnym w czasie wieczerzy wigilijnej jest opłatek, który zalicza się do istotnych elementów obrzędów bożonarodzeniowych. Jest on charakterystyczny dla ziem dawnej Rzeczypospolitej. Opłatek istniał, zanim na ziemiach polskich pojawił się zwyczaj dekorowania choinek. Najważniejszym wydarzeniem wieczerzy wigilijnej, już od XVIII stulecia, było łamanie się nim na jej początku.

Wśród wielu zwyczajów i tradycji bożonarodzeniowych jest uroczysta Msza święta nazywana pasterką albo północką, ponieważ celebruje się ją o północy. W trakcie pasterki głośno biją wszystkie kościelne dzwony, śpiewane są kolędy. Nabożeństwo nocne ku chwale Dzieciątka Jezus do liturgii Kościoła powszechnego zostało wprowadzone w VI wieku.

Dawniej przed pasterką odbywały się wyścigi bryczek i furmanek w drodze do kościoła. Wierzono, bowiem, że ten gospodarz, który pojawi się w kościele jako pierwszy, będzie mógł się cieszyć najlepszymi zbiorami.

Może podczas tego adwentu przystaniemy na chwilę i zastanowimy się, jak przygotować serce na narodziny Jezusa, a nie gdzie kupić tańszego karpia.

Zaprośmy Jezusa na święta - urodziny bez solenizanta są trochę do bani.

WG